Strona główna
Wybierz stronę: 12»
 
byku

byku
Skąd: Sosnowiec

Wysłany: 05-12-2008 23:14 Sprzęt nagłaśniający
Witam.Chciałbym w tym temacie rozwniąć kwestie dotyczących sprzętu niezbędnego do basu.Dodajcie swoje opinie o tym jaki musi być wzmacniacz (paremetry,marka,moc,zakres cenowy etc.) aby wystarczał podczas prób, kameralnych występów,jazz sessions czy koncertów. Jaki sprzęt polecacie? Na jakim gracie podczas w/w okazji :) ??
Michał II

Michał II
Skąd: Sandomierz

Wysłany: 06-12-2008 10:04
Wszystko zależy od granej muzyki, tego, jakie brzmienie ustawiają inni muzycy z zespołu, czy grasz z perkusistą który potrafi grać, a nie tylko napier****ć najmocniej jak jest w stanie i myśleć że jest fajny... Pytanie o zakres cenowy jest bez sensu, myślę, że jest to oczywiste dla każdego. Generalnie, zakładając, że gra się albo po prostu lekką muzykę, albo ma się resztę składu potrafiącą myśleć, i wiedzącą że najgłośniej nie znaczy najlepiej (i znającą swoje miejsce w ogólnym brzmieniu zespołu), to wzmacniacz stuwatowy z głośnikiem / głośnikami o średniej skuteczności wystaczy na próby i małe koncerty (klubowe). Jeśli jednak gra się coś ciężkiego, ma się bardzo mocno grającego i nie rozumiejacego faktu, iż można grać lżej garkotłuka (perkusistą go nie nazwę, analogicznie będzie dalej), szarpidrutów ustwiajających brzmienie z ogromną ilością dołu, i parapeciarza trzymającego się głównie lewej strony klawiatury, wtedy z reguły niezależnie od ilości watów będzie Cię w najlepszym razie czuć, nie zaś dokładnie słychać.

To są sytuacje skrajne, stany pośrednie można z nich wyciągnąć samemu.

Firmy... No cóż, każdy ma własny gust, i każdemu odpowiada coś innego. Trzeba się jednak wystrzegać wynalazków pokroju Sounder, Dimavery, i innych takich wynalazków, bo najzwyczajniej w świecie marnuje się pieniądze, kupca na to znaleźć będzie BARDZO trudno.
-widmo-

-widmo-
Skąd: Kołobrzeg/Poznań

Wysłany: 06-12-2008 11:38
Ampeg cokolwiek z serii "SVT" + 8x10"classic + Boss GT-6b + kabel + Spector + kutas z jajami i głowa na karku.... Przebijesz się w każdych warunkach od małej sali prób przez klubowe sceny aż do poważnych koncertów w arenach, niezależnie od preferencji muzycznych zespołu może być to i BeBop, Jazz, Rock, Thrash czy Death Metal. Satysfakcja gwarantowana;). A cała reszta pozostaje nieszczęśliwie w rękach akustyków(sic!) w danym miejscu i tu zaczyna się delikatna masakra... Cóż, nie ma generalnej recepty na idealne brzmienie, bo nawet na unitrowskim "kasprzaku" przy właściwej artykulacji i precyzji jesteś w stanie zdziałać cuda;)
Phoenix

Phoenix
Skąd: Nowa Dęba

Wysłany: 06-12-2008 12:55
Ja posiadam Laney Rb4 (160Watt), i bardzo mi odpowiada, jak na mój staż basowy 2 letni ;).
byku

byku
Skąd: Sosnowiec

Wysłany: 09-12-2008 11:38 Ashdown Five Fifteen
Co sadzicie na temat tego wzmaka Ashdown Five Fifteen --->>> http://www.musiccenter.pl/?mod=item&g1=11&g2=87&g3=290&id=2016 
Michał II

Michał II
Skąd: Sandomierz

Wysłany: 09-12-2008 17:26
Grałem na tym ostatnio jedną próbę i koncert, nawet dawał radę. Ale z tego co słyszałem to dość awaryjne sprzęty (zresztą to chyba ogólna przypadłość Ashdowna, mój head niedawno wrócił z serwisu) :-/ . Jednak jeśli chodzi o brzmienie i głośność, to jak na te pieniądze moim zdaniem jak najbardziej może być. Oczywiście zależy jeszcze do jakiej muzyki chcesz tego używać.
Arkadiusz Sobanski

Arkadiusz Sobanski
Skąd: Zielona Góra

Wysłany: 20-12-2008 20:23
Ja mam ponad rok Ashdowna i jeszcze NIC mi się nie zepsuło, nic nie wymieniałem, nic nie buczy, nic nie trzeszczy a gra w domu cały czas, ok 10h prób (minimalnie) tygodniowo i 3-4 koncerty miesięcznie (czasem częściej)
Michał II

Michał II
Skąd: Sandomierz

Wysłany: 20-12-2008 20:44
No to się ciesz, ja się opieram na tym, co zasłyszałem onegdaj od innych, i czego sam doświadczyłem niedawno . No i mimo wszystko nadal lubię tą firmę, żeby nie było że się do niej zraziłem.
Wybierz stronę: 12»
Ocena tematu:

Możesz czytać posty